środa, 18 lutego, 2026
Strona główna » Scott Stevens w ThirtyTwo – transfer, o którym mówiła scena

Scott Stevens w ThirtyTwo – transfer, o którym mówiła scena

Scott Stevens kończy współpracę z CAPiTA i od teraz jeździ dla ThirtyTwo. W kolekcji pojawi się pełny ProSet sygnowany jego nazwiskiem.

by sfl

W snowboardowych kuluarach ten temat krążył już od jakiegoś czasu. Plotki, domysły, krótkie „widziałeś to?” rzucane między spotami i wyciągami. Teraz wszystko stało się oficjalne: Scott Stevens kończy swoją przygodę z deskami CAPiTA i od teraz jeździ dla ThirtyTwo. To transfer, który nie potrzebuje fajerwerków, bo nazwisko mówi samo za siebie.

Scott Stevens – kreatywność ponad wszystko

Scott Stevens od ponad dwóch dekad jest jedną z tych postaci, które realnie wpłynęły na rozwój jibbingowego snowboardu. Nie przez medale czy rankingowe pozycje, ale przez sposób myślenia o terenie. Znany na całym świecie z:

  • kreatywnego podejścia do jazdy,
  • wykorzystywania pozornie „nic nieznaczących” spotów,
  • technicznych, ekspresyjnych linii,
  • i stylu, który nigdy nie próbował nikogo kopiować.

Scott nie szukał największych przeszkód – on zmieniał definicję tego, czym może być spot.

Scott Stevens is riding for ThirtyTwo Snowboards. Known worldwide for his creativity and ability to transform overlooked features into expressive technical lines, Stevens has shaped the evolution of jibbing for more than two decades.

To połączenie ma sens na wielu poziomach. ThirtyTwo od lat buduje swoją tożsamość wokół rider-driven projektów, autentyczności i wsparcia snowboardu robionego po swojemu – dokładnie tak, jak jeździ Stevens.

Koniec jednej ery, początek nowej

Rozstanie z CAPiTA zamyka pewien rozdział, ale trudno mówić tu o sentymentach. Snowboarding Stevens’a zawsze był ponad logotypami – skupiony na jeździe, idei i stylu. Transfer do ThirtyTwo wygląda raczej jak naturalna kontynuacja, a nie rewolucja. Nowe możliwości, nowa platforma, ta sama wizja jazdy.

Jeśli historia czegoś nas nauczyła, to tego, że Scott Stevens nie zaczyna nowych etapów bez powodu. ProSet, nowy brand i pełne zaplecze oznaczają jedno: więcej materiałów, więcej eksperymentów i więcej jazdy, która znów przesunie granice jibbingowego snowboardu.

Na ShredForLife – Snowboarding lubimy ruchy, które wynikają z kultury, a nie z kalkulacji.
Transfer Scott Stevens – ThirtyTwo to dokładnie taki przypadek.

Podobne

Zostaw komentarz