„RED RIBBON” to produkcja, która wjeżdża jak walec – ciężkie gitarowe brzmienia, surowe street spoty i klimat totalnej destrukcji. To dokładnie ten rodzaj filmu snowboardowego, który przypomina, dlaczego street snowboarding jest najbardziej bezkompromisową formą jazdy. Zero cukru. Zero wygładzania. Sama prawda.
Za projekt odpowiada Dialragne, a na ekranie pojawiają się riderzy, którzy wchodzą w spoty bez cienia zawahania:
Quin Ellul, Jesse Jarrett, Martyn Vachon, Dan Bubalo, Stefan Alvarez i Mike Rotsaert, a także Kim Cote, Tomi Maletic, Manu Calvo, Chris Fellner i Joel Vachon.
Wspierają ich: Herschel, Vans, K2, Ride oraz Sanction, a całość zrealizowali Jesse i Quin – ekipa, która wie, jak uchwycić niebezpieczne linie, techniczne tricki i klimat ulicy, której większość riderów nigdy nie zobaczy na żywo.
RED RIBBON to film pełen agresji, stylu i jazdy na warunkach, które nie wybaczają błędów.
Idealny dla wszystkich, którzy kochają filmy snowboardowe pokazujące street w najbardziej brutalnej formie.