Red Bull po raz kolejny udowodnił, że granice progresu w snowboardingu nie istnieją. Tym razem wspólnie z legendarnym shaperem Charlesem Beckinsale’em zorganizowali wyjątkowy Red Bull Camp w szwajcarskim Saas-Fee – miejscu, które od lat przyciąga najlepszych riderów świata.
Perfekcyjny park, idealne warunki i pełna motywacji ekipa stworzyły przestrzeń, w której można było wreszcie zmierzyć się z trikami siedzącymi w głowie od dawna. Jak mówi jeden z uczestników:
„To był idealny moment, żeby wrócić do rzeczy, które od dawna chciałem zrobić. Kto mówi, że stary pies nie nauczy się nowych sztuczek?”
Camp w Saas-Fee to nie tylko kolejny treningowy tydzień pod banderą Red Bulla – to manifest snowboardowego ducha: chęci rozwoju, radości z jazdy i wspólnego popychania się do granic możliwości.
W czasach, gdy snowboarding coraz częściej balansuje między stylem a techniką, takie wydarzenia przypominają, że pasja, progres i dobra energia to wciąż jego najważniejsze fundamenty.