Kiedy dwie ikony kultury deskowej łączą siły, nie powstaje zwykła kolekcja. Powstaje coś, co czuje się pod palcami – coś, co wygląda jak zimowa energia zamknięta w designie surfowych outsiderów. Taka właśnie jest najnowsza kolaboracja Dakine × Mayhem, w której pojawia się charakterystyczna sztuka Drew Brophy’ego. I uwierz – jeśli jarasz się autentyczną „board culture”, to ta współpraca to crème de la crème.



Z Hawajów na lodowiec. Krótka historia Dakine, czyli skąd się wzięła marka, której ufa cały snowboardowy świat!
Jest rok 1979. Hawaje. Rob Kaplan zaczyna od… naprawiania leashes do surfingu. Nic wielkiego – mały warsztat, lokalni surferzy, potrzeba zrobienia sprzętu, który nie pęka w krytycznym momencie. Dakine nie powstało z korporacyjnej strategii, tylko z realnego życia na falach.
Potem poszło już lawinowo: windsurf, surfing, skate, aż w końcu – snowboard i freeski. Kiedy deskowe sporty zaczęły łączyć się w jedną kulturę, Dakine weszło w świat zimy jak naturalny następny krok. Ich plecaki na snowboard, nerki, rękawice, torby i akcesoria stały się standardem: funkcjonalność + trwałość + vibe. To marka, która przetrwała ewolucję sceny nie dzięki marketingowi, tylko dzięki temu, że riderzy po prostu jej używali, bo działała.
Nowa kolekcja DAKINE – zaufaj sprawdzonemu. #Trusted
KINGDOM BLACK COLLECTION

Jeśli kojarzysz Mayhem, to najpewniej przez LOST Surfboards – legendarną markę Matta Biolosa, którego świat zna pod ksywą Mayhem. To nie jest klasyczna firma surfowa. LOST zawsze reprezentował outsiderów, kreatywnych rozbitków skate’owo-surfowej kultury lat 90. i ludzi, którzy nigdy nie umieli iść prosto, jeśli mogli iść bokiem.
Od surfingu, przez skate, aż po snowboard – influencja LOST/Mayhem rozlewa się na wszystkie board sportowe rewiry. Ich współprace z grafikami, artystami i markami stały się kultowe, bo łączą estetykę szalonego surf-artu z funkcjonalnością sprzętu, który naprawdę działa.
W tej kolekcji na pierwszy plan wjeżdża Drew Brophy – jeden z najważniejszych artystów surfowych, znany z psychodeliczno-energetycznych malunków airbrushowych. Jego styl to fala w czystej formie: płynna linia, kolor, vibe.
THE PARTNERSHIP BETWEEN DAKINE & MAYHEM IS THE COMING TOGETHER OF TWO BRANDS WITH A SHARED PASSION FOR INNOVATION, DISRUPTION & DESIGN. THIS LATEST COLLECTION FEATURES ART FROM MAYHEM FRIEND & COLLABORATOR, DREW BROPHY.
I to jest dokładnie to. Zero ściemy. Design Mayhem, funkcjonalność Dakine, limitowana ilość i vibe, którego nie podrobisz. Kolekcja jest mocna wizualnie – kolor, dynamiczne kształty, ręczna kreska Drew. Ale jest też techniczna. Produkty nie są robione „pod wygląd” – to pełne modele Dakine, tylko w dedykowanej szacie

Plecak na snowboard Dakine × Mayhem
Niezawodny sprzęt do backcountry i resortu. Standard Dakine: mocne zamki, kompatybilność z hydration packiem, przemyślane kieszenie. Do tego grafiki, które wyglądają jak surf-art wciągnięty w górską zamieć.
Torba snowboard Dakine × Mayhem
Idealna na wyjazdy – zimowe tripy, splitboard, heliskiing albo zwykłe „lecę w Alpy”. Ochrona deski + miejsce na resztę sprzętu, którego zawsze jest więcej niż myślisz.


Snowboardowe rękawice Dakine × Mayhem
Jedne z najlepszych rękawic na rynku. Ciepłe, odporne, funkcjonalne. A teraz – z grafikami, które dosłownie świecą na śniegu. Limited look.
Dakine i Mayhem zawsze były dla ludzi, którzy żyją deską, a nie tylko ją kupują. Ta kolekcja to nie fashion drop. To wizualna kapsuła kultury surf-snow, która łączy dwa światy, które i tak od dawna przenikają się w podróżach, stylu życia, estetyce i wolności. Jeśli jarasz się sprzętem, który wygląda mocno, ale też działa, to jest to kolaboracja na poziomie premium.
Jeśli szukasz sprzętu z charakterem, który nie wygląda jak masówka z sieciówki – TAK, warto. Dakine × Mayhem to połączenie techniki, jakości i kultowego designu, które ma realne podstawy w historii sportów deskowych.
„najlepszy plecak na snowboard”, „wytrzymała torba snowboard”, „rękawice snowboardowe, które nie zamarzają”
To wszystko w temacie Dakine × Mayhem – kolaboracji, która wjechała do snowboardowej sceny jak świeży puch po nocnym opadzie. Jeśli chcesz zostać z nami dłużej, zobacz pozostałe artykuły w dziale LIFESTYLE i wkręć się w klimat ShredForLife jeszcze głębiej.