United Shapes nie jest marką, która próbuje stworzyć deskę dla każdego możliwego rodzaju snowboardzisty. Od początku chodziło tutaj o coś trochę innego… Jazdę po całej górze, poszukiwanie nowych linii i traktowanie snowboardu jako narzędzia do odkrywania terenu. W tym sezonie filozofia pozostaje podobna, ale sama kolekcja przynosi kilka ciekawych propozycji.
United Shapes – co to właściwie za marka?

United Shapes wystartowało ponad dekadę temu z pomysłem na podążanie nieco mniej oczywistą ścieżką.
Zamiast patrzeć wyłącznie na progres przez pryzmat kolejnego tricku czy wyniku, marka od początku stawiała pytania o doświadczenie płynące z jazdy, kontakt z górami i to, dlaczego właściwie po tylu latach nadal chcemy przypinać snowboard.
Brzmi trochę filozoficznie? Może…
Ale wystarczy spojrzeć na kształty ich desek, żeby zrozumieć, że za tą filozofią stoi również bardzo konkretne podejście do projektowania.
Na ShredForLife – Snowboarding mieliśmy już okazję przyglądać się United Shapes w poprzednim sezonie. Prezentowaliśmy między innymi Deep Reach, który później trafił również pod nasze nogi. Teraz jego charakterystyczny shape doczekał się bardzo ciekawego rozwinięcia.
Deep Reach Split – czas wyjść poza resort
Deep Reach Split przenosi nastawiony na pływanie w głębokim śniegu kształt Deep Reach do świata backcountry. Szersza platforma i większa powierzchnia mają zapewnić naturalny float w puchu, ale United Shapes nie poszło przy tym w kierunku ogromnej freeride’owej deski.
Wręcz przeciwnie!

Deep Reach Split został zaprojektowany tak, aby można było wybrać go nawet do 3 cm krótszego od standardowego splitboardu freeride’owego. Dzięki temu ma pozostać zwrotny w lesie, technicznym terenie i na ciaśniejszych liniach.
To ciekawa propozycja dla riderów, którzy podczas wyjścia w góry szukają przede wszystkim dobrego zjazdu.
I właśnie tutaj koniecznie odeślemy Was do naszej wcześniejszej prezentacji i recenzji klasycznego United Shapes Deep Reach.
Horizon – góra jako plac zabaw



Horizon reprezentuje zdecydowanie bardziej swobodne podejście do resortowego freeride’u. Szybkie przejście z krawędzi na krawędź, stabilność przy większej prędkości, ale jednocześnie sporo możliwości zabawy przy wolniejszej jeździe. Side hity, naturalne przejścia, wind lipy, szerokie łuki na otwartych ścianach. Horizon ma zachęcać do wykorzystywania wszystkiego, co znajdziemy po drodze.
Cadet – kiedy dokładnie wiesz, gdzie chcesz jechać
Jeżeli Horizon jest bardziej zabawowy, Cadet znajduje się po drugiej stronie skali. To deska skierowana do riderów szukających precyzji, stabilności i bezpośredniej reakcji na każdy ruch.
Szybka jazda, strome ściany, twardy śnieg czy bardziej skomplikowany teren. Cadet ma utrzymywać wybraną linię i dawać poczucie kontroli wtedy, kiedy zaczyna robić się poważniej.
United Shapes opisuje ją jako deskę, która nagradza świadomą jazdę.
Object – freestyle nie musi kończyć się w snowparku
Na koniec coś dla tych, którzy patrzą na całą górę trochę bardziej freestyle’owo. Object jest klasycznym true twinem, ale zdecydowanie nie należy traktować go jako miękkiej deski stworzonej wyłącznie do kręcenia trików w parku.


Camber i bardziej wspierający flex mają zapewniać odpowiednią ilość popu, stabilności oraz mocy potrzebnej podczas szybszej jazdy i lądowania. Side hity, naturalne przejścia, przygotowane trasy, wind lipy i kreatywne linie. Object ma pozwalać zabrać freestyle poza granice snowparku.
I właśnie takie deski lubimy.
Cztery deski, cztery różne pomysły na górę
Deep Reach Split, Horizon, Cadet i Object pokazują całkiem dobrze, czym obecnie jest United Shapes. Nie ma tutaj potrzeby tworzenia ogromnej kolekcji i kilkunastu modeli, między którymi czasami trudno znaleźć realne różnice.
Jest split nastawiony na puch i backcountry. Jest bardziej zabawowy resortowy freeride. Jest precyzyjny Cadet. I jest true twin dla riderów, którzy freestyle widzą również poza snowparkiem.
Jak twierdzi polski dystrybutor United Shapes – zostały same pewniaki.
My do tego stwierdzenia wrócimy, kiedy tylko nadchodząca zima pozwoli przypiąć kolejne modele pod nogi. Bo prezentacja prezentacją, ale na ShredForLife zdecydowanie bardziej interesuje nas odpowiedź na pytanie: jak to wszystko jeździ?
United Shapes jeszcze wróci na ShredForLife
To oczywiście nie jest nasze ostatnie spotkanie z United Shapes. Już w poprzednim sezonie mieliśmy okazję bliżej przyjrzeć się deskom tej marki, w tym modelowi Deep Reach, którego prezentację i recenzję znajdziecie na ShredForLife – Snowboarding.
Nowa kolekcja niebawem pojawi się w Polsce, a kiedy tylko spadnie odpowiednia ilość śniegu, mamy nadzieję zamienić katalogowe opisy na pierwsze wrażenia z jazdy. Do tego czasu zajrzyjcie do naszych wcześniejszych materiałów o United Shapes i sprawdźcie, dlaczego ta niewielka marka coraz częściej pojawia się na naszym radarze.

-
Volcom Snow 2026/27 – Arthur Longo i nowa kolekcja
Volcom Snow 2026/27 już jest! Nowe Signature Rider Collections od Bryana Iguchiego, Marcusa Klevelanda i Arthura Longo, sprawdzone technologie oraz snowboardowy styl, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Szczególnie przyglądamy się kolekcji Longo, która trafi również na polski rynek.
-
SHIVER CREEK od Salomon Snowboards
SHIVER CREEK – Salomon wraca na ulice Jeżeli kojarzycie snowboardowe produkcje ekipy Salomon, doskonale wiecie,…
-
DEER CAMP – street od K2 Snowboarding
Opuszczone ciężarówki, zaśnieżone drogi, raile i dachy. Ekipa K2 Snowboarding spędziła pięć dni na streetowych nagrywkach w północnym Michigan. Efekt? „DEER CAMP” – krótki film, który zdecydowanie warto odpalić!