NORRLANDS – snowboard street w północnej Szwecji
Nie każdy snowboard street projekt potrzebuje miesięcy planowania i dużej produkcji, żeby zostawić po sobie konkretny ślad. Czasem dużo ważniejsze okazują się moment, odpowiedni timing i miejsca, które same nadają rytm całemu wyjazdowi. Dokładnie na tym opiera się „NORRLANDS” od Jaime Castro – surowy, północny edit nagrany podczas 12-dniowego tripu przez Szwecję, który bardzo szybko wyrasta na jeden z ciekawszych snowboard street materiałów ostatnich miesięcy.
12 dni, które zrobiły konkretną robotę
Najmocniej działa tutaj właśnie skala całego projektu. Patrząc na wybór spotów, tempo montażu i jakość jazdy trudno uwierzyć, że cały materiał powstał podczas zaledwie 12 dni spędzonych w trasie. Dzięki temu NORRLANDS zachowuje bardzo naturalną energię. Przypomina spontaniczny snowboard street movie nagrany po drodze niż produkcję budowaną miesiącami pod konkretny scenariusz.
Dużą rolę odgrywa też sama Szwecja, która od lat ma swój bardzo charakterystyczny klimat jeśli chodzi o snowboard street. Mniej tu przesady i wymuszonego „performance’u”, a dużo więcej surowości wynikającej z otoczenia. Śnieg, beton i specyficzne światło północnych miast budują atmosferę, której praktycznie nie da się odtworzyć w klasycznych resortowych produkcjach. NORRLANDS bardzo dobrze wykorzystuje ten kontrast, dzięki czemu cały materiał ma wyjątkowo spójny i autentyczny vibe.
Video – NORRLANDS – Jaime Castro
NORRLANDS bardzo dobrze przypomina, że snowboard street nadal najmocniej działa wtedy, kiedy pozostaje naturalny i niewymuszony. Nie potrzeba wielkiej produkcji ani perfekcyjnie rozpisanego scenariusza. Dużo ważniejsze okazują się dobry trip, odpowiedni ludzie i spoty, które same budują klimat całego materiału. Właśnie dlatego ten edit ogląda się bardziej jak zapis konkretnego momentu niż klasyczny video snowboardowe tworzone pod liczby i algorytmy.
Jeśli kręcą Was takie bardziej surowe snowboard street produkcje, koniecznie sprawdźcie również wcześniejszy materiał od ekipy DICE012, która tej zimy bardzo mocno namieszała na polskiej scenie swoim DIY podejściem do street snowboardu.
ShredForLife – Snowboarding regularnie wraca do takich projektów, bo to właśnie one najlepiej pokazują, jak szeroko dziś rozwija się snowboard poza resortowym schematem.
-
Cream Fest – islandzki snowboard community
Cream Fest pokazuje snowboard jako formę wspólnego działania i budowania community wokół zajawki.
-
The Lost Cache – splitboard i active outdoor
Projekty takie jak The Lost Cache pokazują, że outdoor exploration może łączyć historię, naukę i nowoczesny freeride.
-
Trollhaugen – Human On Board i marcowy chaos
Human On Board wraca z finałowym odcinkiem sezonu 25/26. Trollhaugen, spring laps i snowboardowy chaos