sobota, 13 czerwca, 2026
Strona główna » EVICTED

EVICTED

PAY THE RENT wraca z filmem „EVICTED”. Street i backcountry bez marginesu błędu

by sfl

Ekipa PAY THE RENT po raz kolejny potwierdza, że nie interesuje ich półśrodki. Najnowszy projekt zatytułowany „EVICTED” to mocny, surowy snowboardowy film, w którym techniczny street spotyka się z konkretnym backcountry – bez kompromisów i bez miejsca na błędy.

Uliczne spoty wykorzystane w filmie są na poziomie, przy którym jedno potknięcie oznacza realne kalectwo. Wysokie dropy, wąskie lądowania i spoty, które nie wybaczają. Dla kontrastu – backcountry w „EVICTED” to stylowe, przemyślane triki i pełna kontrola w otwartym terenie. Balans pomiędzy agresją a czystym stylem jest tu idealnie wyczuty.

Znana (i dobrze odklejona) ekipa

Część składu PAY THE RENT mogliśmy zobaczyć na żywo w Krakowie podczas DIYX Street Jam. Kto był – ten wie, że to brygada totalnie bez filtra, z odpowiednim podejściem do snowboardu i życia wokół niego. Ten sam vibe czuć w całym filmie.

Co więcej, potwierdzone jest już, że w kolejnym projekcie ekipy pojawią się polskie spoty z okolic Podhala, gdzie wspólne zagrywki realizowane były razem z ekipą KillDeath. To zdecydowanie temat, na który warto czekać.

Kto rozdaje karty w „EVICTED”?

Największą ilość nagranych strzałów w filmie mają: Ryan Pluche, Benny Kaufman, Seth DeMara

Każdy z nich dokłada do projektu swój charakterystyczny styl, a całość ogląda się jak spójny, przemyślany materiał
bez przypadkowych klipów i zapychaczy.

„EVICTED” to nie jest produkcja do jednorazowego obejrzenia w tle. To projekt, który wymaga uwagi. Najlepiej rozsiąść się w wygodnym fotelu, odpalić schłodzony napój i dać temu filmowi czas – bo to jeden z tych materiałów, które ogląda się kilka razy, za każdym razem wyłapując nowe detale.

Jeśli „EVICTED” trafił w Twój gust, koniecznie sprawdź kolejne materiały na ShredForLife – Snowboarding. Na portalu regularnie publikujemy najświeższe filmy, newsyprojekty, które realnie napędzają snowboardową scenę – bez filtrów i bez kompromisów. Zostań z nami, bo to dopiero początek sezonu.

Podobne

Zostaw komentarz