Dark Horse był jedną z ciekawszych nowości w kolekcji CAPiTA poprzedniego sezonu. Deskę zdążyliśmy już dokładnie przedstawić na ShredForLife, ale temat wraca. CAPiTA wypuściła nowy montaż z Austinem Vizzem i Hitmanem, a Dark Horse wjeżdża w sezon 2026/27 z odświeżoną grafiką.

Czy jeden sezon wystarczy, żeby stworzyć parkowego klasyka? Zdecydowanie nie.
Ale wystarczy, żeby zacząć budować charakter modelu. I właśnie dlatego ponownie zwracamy uwagę na CAPiTA Dark Horse.
Dark Horse – drugi sezon
Kiedy Dark Horse pojawił się w kolekcji CAPiTA, na ShredForLife przygotowaliśmy obszerniejszą prezentację tej konstrukcji. Dlatego tym razem nie będziemy ponownie rozkładać deski na części pierwsze. Jeśli chcecie poznać jej shape, profil, technologie i założenia stojące za modelem, wróćcie do naszej wcześniejszej prezentacji CAPiTA Dark Horse.
W nowym materiale CAPiTA na Dark Horse jeżdżą Austin Vizz i Hitman, pokazując dokładnie ten rodzaj snowboardingu, z którym ta deska chce być kojarzona. Park, freestyle i kreatywne wykorzystanie przeszkód.
Czy Dark Horse zostanie parkowym klasykiem?



W snowboardingu było sporo modeli, które przez kolejne sezony budowały swoją pozycję, aż ich nazwy zaczęły funkcjonować praktycznie niezależnie od konkretnego rocznika. Czy Dark Horse ma szansę pójść podobną drogą? Na odpowiedź jest zdecydowanie za wcześnie. Model dopiero wchodzi w swój kolejny sezon, a statusu kultowej deski nie da się stworzyć marketingowym hasłem.
CAPiTA najwyraźniej zamierza dać Dark Horse taką szansę.

-
Volcom Snow 2026/27 – Arthur Longo i nowa kolekcja
Volcom Snow 2026/27 już jest! Nowe Signature Rider Collections od Bryana Iguchiego, Marcusa Klevelanda i Arthura Longo, sprawdzone technologie oraz snowboardowy styl, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Szczególnie przyglądamy się kolekcji Longo, która trafi również na polski rynek.
-
SHIVER CREEK od Salomon Snowboards
SHIVER CREEK – Salomon wraca na ulice Jeżeli kojarzycie snowboardowe produkcje ekipy Salomon, doskonale wiecie,…
-
DEER CAMP – street od K2 Snowboarding
Opuszczone ciężarówki, zaśnieżone drogi, raile i dachy. Ekipa K2 Snowboarding spędziła pięć dni na streetowych nagrywkach w północnym Michigan. Efekt? „DEER CAMP” – krótki film, który zdecydowanie warto odpalić!